Mój znajomy brydżysta zawsze powtarzał, że: "Cue-bid jest tylko cue-bidem", wiem że to Wam nic nie mówi, ale zaraz Wam wyjasnie dlaczego tak ten mój znajomy mówił =:)
Cue-bid nie jest odzywka konwencyjna, jest on tylko i wyłacznie wskazaniem zatrzymania pierwszego badz też drugiego stopnia

  • pierwszy stopien czyli As lub renons
  • drugi stopien czyli król lub singiel

Dla przykładu wezmy taka licytacje:

  • 1 - naturalne
  • 1 - naturalne
  • 3 - otwierajacy daje forsing gdyż deklaruje nadwyżki i popiera kolor partnera
  • 4 - Cue-bid: partnerze..posiadam zatrzymanie I lub II stopnia w treflach i nie posiadam zatrzymania pikowego

Wszystko jest fajnie dopuki opozycja się nie odzywa, a jak już się odezwie, to często stajemy przed dylematami i w myslach przeklinamy opozycje za to, że jest taka nie dobra.. że nam nie da licytować.. że już więcej z nimi nie będziemy grali i życzymy im aby już nigdy w życiu nie zagrali szlemika itd =:)
Poniżej przedstawie zasady cue-bidów po takiej wlasnie inwencji przeciwników:

  • po wejsciu kolorem:
    • kolejny cue-bid - zatrzymanie w kolorze wejscia
    • pas - zacheca partnera do dalszej gry ale zaznacza, że nie posiadamy zatrzymania w kolorze wejscia
    • kontra - zniechęca partnera do dalszej gry i mówi, że nie posiadamy zatrzymania w kolorze wejscia
  • po wejsciu kontra:
    • rekontra - mówi, że posiadamy zatrzymanie
    • cue-bid - zabezpieczamy się przed podegraniem (AKD)
    • pas - czyli mówi partnerowi, że jestesmy niepewni i się obawiamy podegrania zatrzymania, jesli partner będzie posiadał niepodgrywalne zatrzymanie licytuje kolejny cue-bid, jesli nie będzie takowego posiadał wracamy na kolor uzgodniony, badz jak posiada haryzmę i kartę daje rekontrę =:)